Kwestia przeniesienie gruntów z PKP S.A. do PKP PLK pozostaje nierozwiązana. Minister Klimczak mówi, że od zarządów obu spółek oczekuje postępów, a sprawa miała być załatwiona dwa lata temu. Premie dla zarządów obu spółek mają być uzależnione od rozwiązania sprawy.
Przeniesienie gruntów z PKP S.A. do PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. to temat, który ciągnie się w zasadzie od czasu powołania do życia obu podmiotów. Po ostatniej zmianie rządu oraz powołaniu nowych zarządów obie spółki wróciły do rozmów na ten temat. Sprawa dotyczy ok. 33 tys. działek o łącznej powierzchni przekraczającej ponad 39 tys. ha. Już w roku 2024
przedstawiciele obu spółek mówili o tym, że proces zostanie zakończony do końca roku 2026.
Klimczak oczekuje postępów. Premie zarządów zależne od efektów
Do końca roku 2026 nie zostało zbyt wiele czasu, ale rozwiązanie problemu gruntów nie wydaje się być bliżej niż kilka miesięcy czy nawet kilka lat temu. Minister Klimczak przyznaje, że zarządy obu spółek, to jest PKP S.A. i PKP PLK nie potrafią się porozumieć. – Zbliżamy się do kolejnej rocznicy terminu, kiedy ta sprawa miała być rozwiązana – mówi szef resortu.
– Chciałem, żeby to porozumienie osiągnięto dwa lata temu. Za każdym razem, kiedy spotykam się z zarządami tych spółek są kolejne wątpliwości. Dlatego zdecydowałem, że wpisujemy to do KPI [
Key Performance Indicators, z ang. kluczowe wskaźniki efektywności – przyp. autora] dla obu zarządów. Premie zarządów będą uzależnione od postępów – zaznacza Klimczak.
– Oczekuję postępów. Wiem, że to nie jest łatwe zagadnienie prawne, natomiast oczekuję tego, że ta sprawa zostanie załatwiona. Byłby to jedne z ważniejszych momentów przełomowych, jeżeli chodzi o organizację pracy i własności na polskiej kolei. Tu nie chodzi tylko o uporządkowanie dotychczasowej sytuacji, ale też o postęp inwestycji w przyszłości – mówi Klimczak. Podkreśla, że porozumienie w sprawie gruntów to mniej procedur i mniej wyzwań administracyjnych.
Rozbieżna wycena gruntów
Znalezienie formuły prawnej przekazania gruntów to istotna kwestia. Kluczowe są jednak różnice w podejściu do ich wyceny w obu spółkach.
W kwietniu tego roku PKP S.A. uważały, że ich wartość na pewno przekroczy 30 ml zł. – Szacujemy ją na od 37 do 39 mld. Te środki pozwolą nam modernizować kolej. Jak? Poprzez inwestycje w dworce, ale też poprzez dokapitalizowanie PKP Intercity w celu zakupu
pociągów do obsługi linii kolei dużych prędkości, a to już jest ok. 1,7 mld zł – wyjaśniał na początku tego roku prezes PKP S.A. Alan Beroud.
Zarząd PKP PLK przypomina zaś, że w 2025 r. zapadła decyzja, aby grunty przekazać w formie wydzielenia zorganizowanej części przedsiębiorstwa z PKP S.A. – Wartość gruntów pod liniami kolejowymi została oszacowana według wartości rynkowej już w 2001 roku i jest to kwota około 7 mld zł. Dodatkowo około 3 mld zł stanowią inne nieruchomości –
twierdził w kwietniu Piotr Wyborski, prezes zarządu PKP PLK.
Warto pamiętać o tym, że jednym z rozwiązań może być także przeniesienie gruntów z PKP S.A. do PKP PLK w drodze ustawowej.